wtorek, 17 października 2017

Jesień była piękna tej niedzieli...

trasa: Rybnik - Jankowice Rybnickie Studzienka - Rybnik (26 km)


Udało się i nam skorzystać z uroków pięknej pogody.
Cel niedaleki, bo raptem 13 km od Rybnika, w lesie niedaleko mojej rodzinnej miejscowości...

Leśne sanktuarium, o którym pisałam kiedyś tu....

W niedzielę było tam tak:







I nasz cudny spacer w pięknych okolicznościach Polskiej Złotej Jesieni:

















Pozdrawiamy Was jesiennie i słonecznie Kochani!!


Sosenki






sobota, 26 sierpnia 2017

Woda, chmury i Mazury!!!

trasa: Rybnik - Przerwanki - Rapa - Augustów - Białystok - Rybnik (1426 km)


Tegoroczny urlop podzieliliśmy na dwa etapy - pierwszy w lipcu łodzią po Żuławach, drugi kamperkiem na Mazurach.

Udało nam się pięknie trafić - jezioro Gołdopiwo (nie, nie - nic wspólnego z trunkami nie miało ;-)) w gminie Pozezdrze - 24 km do Giżycka, 18 km do Węgorzewa.



 



Cisza, spokój a ta woda!? CUDO!!

Pogoda dopisała przednio - upałów ani deszczu nie było. Syn mógł do woli pływać pontonem po jeziorze, kąpać się i szaleć.




Była też lekcja historii - odwiedziliśmy Wilczy Szaniec i bunkry w Mamerkach





Oraz lekcja geografii i historii - wizyta w Republice Ściborskiej - gospodarstwie ekologicznym, gdzie czas się zatrzymał

prawie spotkaliśmy Indian






oraz Eskimosów



W pobliżu granicy z Rosją (obszar Kaliningradzki) w Rapie znajduje się grobowiec w kształcie piramidy, ze swoją mroczną historią




A w Puszczy Boreckiej można podziwiać bagna i mokradła oraz głaskać Żubry:





Piękna okolica! Cudna przyroda. 
Dla mnie póki co Mazury bocianem i krową "stoją"!

a tutaj mazurska wieś w moim biało-czarnym obiektywie :

https://www.facebook.com/sara.brab.1?hc_ref=ARRxQh0Ebt5xkeLHMd49Y9OqBm9fM8UqE01JGCP8o9YuuT9twdjUZRvTMeX0w4P675w

Pięknie tam odpoczęliśmy od zgiełku, pędu życia i pracy...

Wrócimy tam na pewno!!

Pozdrawiamy - Sosenki





wtorek, 22 sierpnia 2017

Pętla Żuław - Na Ali po fali....

trasa samochodem: Rybnik - Rybina - Rybnik (1165 km)

pętla Żuław barką-hausbootem :
                              Rybina - Zalew wiślany - Elbląg - Malbork - Tczew - Gdańsk - Rybina (190 km)



"Popłyniemy łódką motorową w rejs" usłyszałam i się przeraziłam.
 Tymczasem okazało się, że ta "łódka" to tzw hausbot o imieniu Alicja ;-) - prawie jak kamperek tyle, że na wodzie, wyposażony nie tylko w wygodne miejsce do spania, ale również lodówkę, kuchenkę i mini łazienkę z wc.


Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! 

W przepięknych okolicznościach przyrody 







- podziwialiśmy Żuławy





- pływaliśmy po Zalewie Wiślanym (troszeczkę)



- rzeką Nogat


- naszą królową Wisłą




- rzeką Szprotawą




- zwiedziliśmy Tczew 







i Gdańsk, 






- Wersteplatte




pobyliśmy z wodą i przyrodą






Pogoda dopisała - było cudnie




Na koniec urlopu, już kamperem pojechaliśmy nad morze do Sztutowa, na cały jeden dzień i noc :D



Polecam nie tylko taki rodzaj wypoczynku, ale również organizatorów - wszystko profesjonalnie i na czas.