poniedziałek, 12 października 2020

Wartą płyniemy, hej!...

trasa: Rybnik - Śrem - Ślesin - Rybnik (750 km)


Dzisiaj łódkowo.

Ostatni "wolny" majowy weekend (bez pandemii) 

Po zeszłorocznej wycieczce po pętli mazurskiej jeziorami i kanałami, zapragnęlismy poznać inną, również bogatą w atrakcje wodne część naszego kraju - Wielkopolskę i  w długi weekend kwietniowo/majowy przepłynąć część tzw. Pętli Wielkopolskiej.



Rzeka Warta nas zaskoczyła kilkakrotnie.



Przyroda na wyciagnięcie ręki - pływająca sarna, spacerujące kuny i inne gryzonie, mnóstwo ptaków... a do tego -niebezpiecznie niski poziom wody (oj działo się) oraz temperatura jakby przedzimowa (noce na łódce przy kilkustopniach temperatury powietrza, były ... hmm... interesujące).

A do tego wolność, swoboda, ogniska w dzień i nocą



Nie byłabym sobą, gdybym nie wtrąciła parę zdjęć makro:







Po drodze piękne okoliczności przyrody, 

a na koniec urocze miasteczko - Ślesin.




Szkoda tylko, że było ziiiiimno.

Może jeszcze kiedyś ...


Sosenki




Książ na wiosnę

trasa: Rybnik - Książ - Rybnik (500 km)


Tym razem wspomnieniowo (przedwiośnie 2019) .... 

prawie wiosenny spacer po Książu - nie nasz pierwszy, ale kolejny uroczy z pięknymi widokami.



Zawsze chętnie tam zaglądam. A po lekturze losów księżnej Dasiy, jest mi to miejsce szczególnie bliskie - czuć tam jej obecność.



pozdrawiam

Barbara i Sosenki


czwartek, 8 października 2020

Śladami łukasiewicza w Bieszczady....

 trasa: Rybnik - Bóbrka - Wetlina - Solina - Rybnik (820 km)


Weekend lutowy 2019 - zima była a jakoby jej nie było, słońce świeciło, kamper wołał .... jak to u nas - decyzja w piatek w południe, wieczorem wyjazd.

Tym razem tęksnota za górami zaprowadziła nas w Bieszczady, a żeby było nieco edukacji, to po drodze zahaczylismy o muzeum Łukasiewicza:


Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza

ul. Kopalniana 35, 38-458 Bórbrka






Muzeum zwiedzalismy w pełnym, niemalże wiosennym słońcu (choc to połowa lutego była). 

Dalsza droga odkryła przed nami zmienność gór i z wiosny momentalnie przenieśliśmy się do pełnej zimy




Cudne widoki zza okna naszego domku na kółkach, bitwa na śnieżki, kawa na śniegu....










Odwiedziny na campingu "Górna Wetlinka" w Wetlinie


Wieczorem, bliżej Soliny i noc w wiosennym lesie


Poranek słoneczny i na pożegnanie znowu wiosna :)






Sosnenki