wtorek, 29 listopada 2016

Bratysława nocą - krótka namiastka na zachętę

trasa: Rybnik - Bratysława - Wiedeń - Velky Meder - Bratysława - Rybnik /949 km/ cz.I


Tym razem wyjazd rodzinny trzydniowy.
Jako, że Starszy syn miał zawody z Ultimate Freesby w Bratysławie, a Mąż jest urodzinowy z Dnia Niepodległości, postanowiliśmy Młodego "podrzucić" a przy okazji zawitać do tego miasta i sąsiedniego Wiednia.

Plan był taki, że jeden dzień zwiedzamy jedną stolicę, drugi dzień drugą. I jak to często w życiu bywa, plany sobie, życie sobie.
W dzień przyjazdu udał nam się wieczorny spacer pod zamkiem i podziwianie pięknej panoramy miasta nad Dunajem







Ze względu na późną porę była to ledwie namiastka tego miasta.
Na pewno wrócimy w cieplejszych okolicznościach przyrody - niedosyt jak zawsze :)

....
Mogliśmy zostać na sobotę, ale wyczytaliśmy w necie, że Wiedeń właśnie staruje z Jarmarkami bożonarodzeniowymi - no i jak tu nie jechać?!

.........

Relacja z Wiednia w następnym poście....


pozdrawiam
Barbara z Rodzinką


wtorek, 27 września 2016

Kaszuby... jeszcze wakacyjnie

trasa: Rybnik - Wdzydze - Borsk - Zabrody - Rybnik (571kmx2)

Zimno ?
To dzisiaj na rozgrzewkę ciepłe wspomnienia naszego ostatniego tygodnia tegorocznych wakacji - Kaszuby i Jezioro po raz czwarty ....
Niezmiennie z zachwytem tam powracamy.... od kilku lat ...
Tym razem udało nam się pobyć tam naprawdę długo - całe osiem dni.... Na dodatek droga skróciła nam się o pełną godzinę, odkąd otwarli łódzką obwodnicę. I tak po raz kolejny wdzydzka kraina nas nie rozczarowała...

Wprost przeciwnie tym razem zasypało nas....
skarby lasu.... w życiu nie nazbierałam tyle grzybów....
... jedliśmy, suszyli, smażyli..... bajka!


I jak zawsze cudowny czas nad wodą

aktywnie 



i na leniwo


fauna i flora na wyciągnięcie ręki











wieczory przy ognisku i pięknych zachodach




i w takich okolicznościach przyrody mnóstwo czasu na moje ukochane robótki:


No i czego chcieć więcej?

Pozdrawiam serdecznie i pięknej jesieni Wam życzę!!

Barbara