piątek, 11 września 2015

Góry Opawskie na leniwo - Jarnołtówek

Wspomnień wakacyjnych czar....

Po pewnych upalnych i bardzo pracowitych dwóch tygodniach przyszedł czas na krótki wypad - padło na Góry Opawskie (choć właściwie doliny)... 
Bo blisko, bo szkoda czasu na siedzenie w samochodzie, bo nas tam jeszcze nie było.

Dokładnie zakotwiczyliśmy w Jarnołtówku, u Pani Halinki "Pod Lipami".
Spokojne, nie zagęszczone pole campingowo-biwakowe nad samym strumykiem.



W otoczeniu przyrody:




Trochę historii - zabytkowa tama, pięćsetletnia kapliczka, stary młyn....




Cisza, spokój.... czas na relax

piękna okolica - polecamy!!

3 komentarze:

  1. Basiu odnalazłam Cie tu..zlikwidowałaś tamtego bloga???
    Jarnołtówek, Góry Opawskie to tuż koło mnie,,,następnym razem zapraszam:)
    Pozdrowienia jesienne ślę

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubimy też takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń