wtorek, 27 września 2016

Kaszuby... jeszcze wakacyjnie

trasa: Rybnik - Wdzydze - Borsk - Zabrody - Rybnik (571kmx2)

Zimno ?
To dzisiaj na rozgrzewkę ciepłe wspomnienia naszego ostatniego tygodnia tegorocznych wakacji - Kaszuby i Jezioro po raz czwarty ....
Niezmiennie z zachwytem tam powracamy.... od kilku lat ...
Tym razem udało nam się pobyć tam naprawdę długo - całe osiem dni.... Na dodatek droga skróciła nam się o pełną godzinę, odkąd otwarli łódzką obwodnicę. I tak po raz kolejny wdzydzka kraina nas nie rozczarowała...

Wprost przeciwnie tym razem zasypało nas....
skarby lasu.... w życiu nie nazbierałam tyle grzybów....
... jedliśmy, suszyli, smażyli..... bajka!


I jak zawsze cudowny czas nad wodą

aktywnie 



i na leniwo


fauna i flora na wyciągnięcie ręki











wieczory przy ognisku i pięknych zachodach




i w takich okolicznościach przyrody mnóstwo czasu na moje ukochane robótki:


No i czego chcieć więcej?

Pozdrawiam serdecznie i pięknej jesieni Wam życzę!!

Barbara







7 komentarzy:

  1. Niczego więcej nie trzeba. A grzyby! Pachną aż u mnie ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. ach jak cudownie coś takiego mi się marzy ....

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe te Kaszuby, grzyby... jaszczury i woda...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wspomnienia:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że tak późno się dowiedziałam. Następnym razem zapraszam do mnie na kawę i robótkowe rozmówki do Karsina. Drzwi dla gości zawsze są otwarte. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń