środa, 16 maja 2018

Mazury na dłuuuugi weekend

trasa: Rybnik - Giżycko - Rybnik  (razem 1234 km)


O tym weekendzie marzyliśmy od dawna. 
Trzy dni urlopu i ponad tydzień wolnego  - czas na pierwszy dłuższy wyjazd.
Poprzednie lato odkryło przed nami Mazury - zakochaliśmy się bez dwóch zdań - w polach, jeziorach i pływaniu.
Przyszedł czas na spełnianie marzeń i własny wodny okręt Sosenek.
Przypięty do domku na kółkach - domek na wodzie...


Padło na Mazury, bo pięknie i różnorodnie, bo można uprawiać motorowodne rozrywki bez przeszkód.

Domek na kółkach dowiózł nas do miejscowości Bystry pod samym Giżyckiem, nad jeziorem Niegocin tam spędziliśmy trzy nocki 





Kolejne dni już z Giżycka ... (pole campingowe w centrum miasta a cicho i spokojnie)...


Każdego dnia piękno Mazur odkrywało się przed nami nowymi zakamarkami, jeziorami, zatoczkami i kanałami - ogromne majestaty jezior Kisajny, Dargin, Mamry jak i urocze maleństwa wokół....
Z perspektywy wody świat jest czarowny...







W Giżycku, na zabytkowym moście obrotowym, mieliśmy niewątpliwą przyjemność uczestniczyć w uroczystym otwarciu sezonu żeglarskiego - była parada łodzi, pokazy
i tłumy ludzi



Samo miasto w wiosennej odsłonie również nas urzekło.
Czysto, schludnie i mnóstwo zieleni - brak takich miasteczek u nas na Śląsku niestety....


Pogoda pięknie dopisywała każdego dnia, wprost letnie temperatury przeniosły nas w wakacyjne klimaty

Kraina Wielkich Jezior Mazurskich stała przed nami otworem i pokazała się z najlepszej strony.
Było mnóstwo pływania, ucieczki przed burzami,
piękne, dzikie plaże, piękna przyroda










Tak. 
Tam czas płynie wolniej. 
Tam mogłabym zamieszkać....

Wrócimy na pewno

pozdrawiamy
Sosenki